Kostka Marshalla Blues Breaker to próba zamknięcia brzmienia legendarnego wzmacniacza w małym pudełku. Efekt charakteryzuje się delikatnym przesterowaniem. Właściwie trudno to nazwać przesterowaniem, to raczej delikatna chrypka. Ale do grania bluesa to idealne brzmienie. Jak widać na poniższym schemacie układ jest dość prosty, oparty na podwójnym wzmacniaczu operacyjnym. Za obcięcie sygnału odpowiedzialne są cztery diody krzemowe.

Schemat pochodzi ze strony GM Arts
Cały układ zmontowałem na własnej płytce. Później na stronie www.geofex.com znalazłem inny rysunek płytki oraz rozmieszczenie elementów.


Oto kilka próbek w formacie mp3, które nagrałem przy użyciu Marshall Blues Breaker. Wyjście układy zostało doprowadzone bezpośrednio do karty dźwiękowej.